Słoneczna i ciepła - jak na listopad - pogoda sprawiła, że w najwyższe góry w Polsce wybrały się tysiące turystów. Nie wszyscy byli w stanie sobie poradzić w wyższych partiach Tatr, gdzie jest miejscami śnieg.
"Tylko dziś konieczne było sprawdzenie turystów z rejonu Rysów oraz Doliny Pięciu Stawów" - mówi Piotr Konopka, ratownik dyżurny TOPR:
W nocy przez 12 godzin ratownicy sprowadzali także trójkę turystów z Orlej Perci .
Ratownicy ponawiają apel do turystów o rozważne planowanie wycieczek. W wyższych partiach Tatr na szlakach zalega bardzo niebezpieczna cienka warstwa lodu i śniegu. Jest bardzo ślisko.
IAR/bp