Autorka listu wskazuje na kilka kwestii, po pierwsze brak jakichkolwiek służb w okolicy. Zdaniem kobiety to niedopuszczalne, by w samym środku tak popularnego wśród turystów miasta nagrywać filmy pornograficzne. Mieszkanka Zakopanego pyta retorycznie, gdzie przebiega granica między wolnością a zwykłym brakiem szacunku dla przestrzeni wspólnej?
Co prawda początek filmu został nakręcony w środku nocy, ale jednak w tle widać kilka osób przechadzających się po Krupówkach. W pierwszych minutach młoda kobieta paraduje topless, później obnaża się jeszcze bardziej. Potem to samo powtarza się przy oczku wodnym.
Autorka listu jest też oburzona wulgarnym tytułem filmu, który nawiązuje do kobiet lekkich obyczajów i wiąże je z polskimi górami.
Władze Zakopanego zdecydowanie potępiają takie zachowanie. Burmistrz Łukasz Filipowicz zaznacza, że to zachowanie karygodne i niegodziwe.
- Nie mieliśmy żadnego zgłoszenia w tym czasie, więc straż miejska nie mogła zareagować. Do tej pory nie wpłynęło żadne oficjalne zgłoszenie. Prowadzimy czynności wyjaśniające, ale żaden urzędnik nie ma w zakresie obowiązków przeglądania stron dla dorosłych w celu znalezienia materiału obciążającego tych ludzi - mówi.
Za publiczne nieobyczajne zachowanie grozi grzywna, ograniczenie wolności, a w skrajnych przypadkach nawet więzienie.
To nie pierwsza taka sytuacja. Kilka miesięcy temu lokalne media pisały o podobnych wydarzeniach w Gorzowie Wielkopolskim, w Kołobrzegu i Szczecinie.