Oszukany mieszkaniec w Internecie znalazł ofertę sprzedaży węgla w bardzo korzystnej cenie, skontaktował się ze sprzedawcą i ustalili warunki zakupu. W pierwszej kolejności kupujący miał wpłacić pieniądze za transport. Za każdą tonę opłata dla dostawcy miała wynieść po 200 złotych. Na wskazane konto bankowe mężczyzna wpłacił łącznie 800 złotych za dostawę czterech ton węgla. Pozostałe pieniądze miał przekazać po otrzymaniu opału.
Ekogroszek jednak do niego nie dotarł, a kontakt ze sprzedającym się urwał. Mężczyzna zorientował się, że został oszukany - policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie.