Udało się dopiąć grafik. Nie będzie likwidacji oddziału ginekologiczno-położniczego w szpitalu w Nowym Targu. Takie ryzyko pojawiło się, gdy lekarze masowo złożyli wypowiedzenia z pracy. Część z nich porozumiała się z dyrekcją i dyżury na sierpień zostały zapewnione.
To porozumienie uspokoiło sytuację, czy tylko odsunęło kłopoty w czasie? Dyrektor szpitala Marek Wierzba przekonuje pacjentki, że mogą być spokojne, bo opieka jest zapewniona, a funkcjonowanie oddziału - mimo trudności i wciąż zbyt małej liczby lekarzy - zabezpieczone. Z częścią załogi udało mu się porozumieć, ale o wynegocjowanych przez lekarzy warunkach finansowych nie chce mówić.
Z kryzysu udało się wyjść, oddział pracuje. Ugaszenie jednego pożaru nie gwarantuje jednak spokoju, bo problemy kadrowe szpitala nie kończą się na ginekologii. Dyrektor przyznaje, że od ręki mógłby zatrudnić 15 specjalistów. "Interniści, neurolodzy, radiolodzy, anestezjolodzy, długo mógłbym wymieniać. To nie jest problem tylko naszej placówki, ale i całej Małopolski, a nawet całego kraju" - przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków Marek Wierzba.
Najpilniejsze potrzeby szpitala to znalezienie lekarzy do pracy w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i zapewnienie nocnych i weekendowych dyżurów radiologicznych.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Teresa Gut/ko)