Codziennie są w Tatrach wypadki, spowodowane poślizgnięciem i upadkiem z dużej wysokości. - podkreśla ratownik.
O dużym szczęściu może mówić mężczyzna, który w sobotę spadł po zalodzonym stoku pod Rysami kilkaset metrów. Ze złamaną nogą, urazem głowy i potłuczeniami został przewieziony do szpitala, ale przeżył.
Ratownicy TOPR nadal poszukują 59-letniego turysty, który w środę miał przejść od Grzesia do Starorobociańskiego Wierchu i zaginął. W piątek słowaccy ratownicy z Horskiej Zachrannej Służby w dolinie Jamnickiej znaleźli plecak należący do mężczyzny. Poszukują go ratownicy po obu stronach Tatr, a w tej akcji bierze m.in. udział helikopter.