Oznacza to, że pokrywa śnieżna jest stabilna, jednak wciąż należy uważać w żlebach i pod stromymi ścianami, gdzie wiatr nawiał więcej śniegu.
Prawdziwym wyzwaniem dla turystów jest teraz lód. Szlaki są twarde i ekstremalnie śliskie. W wyższych partiach gór wiatr odsłonił zamrożone połacie, na których trudno o przyczepność.
Ratownicy przypominają: raki, czekan i kask to w tej chwili absolutna konieczność. Niezbędne jest także lawinowe ABC i – co najważniejsze – umiejętność posługiwania się tym sprzętem.
Bez odpowiedniego przygotowania lepiej zrezygnować z wysokogórskich wypraw i zostać w dolinach.