Do zbrodni w Barcicach doszło w nocy z 14 na 15 października 2025 roku. W jednym z domów w tej miejscowości odnaleziono zwłoki 52-letniej kobiety oraz dwóch mężczyzn w wieku 45 i 66 lat. Kilka godzin później zatrzymany został 25-latek, syn zamordowanej kobiety. Postawiono mu zarzut potrójnego zabójstwa.
Jak ustalono, podejrzany leczył się wcześniej psychiatrycznie. W chwili zatrzymania miał też w organizmie ponad półtora promila alkoholu.
– Te wątki muszą zbadać biegli lekarze. Biegli będą starali się wypowiedzieć, czy mężczyzna w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu był poczytalny. To znaczy, czy miał zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, Justyna Rataj Mykietyn.
Zarzuty, jakie usłyszał 25-latek, zagrożone są karą wieloletniego więzienia, a nawet dożywociem. Obserwacja podejrzanego ma potrwać około czterech tygodni.