Dziś są takie piły, że można nimi wykonać nawet 95% prac. Najlżejsze ważą ok.2,5 kg z 20-centymetrową prowadnicą. Takimi piłami można rzeźbić twarz, oczy, usta, nos, później dopiero doszlifować szczegóły dłutami, żeby było widać cienie i światło. Rzeźbienie wszystkiego dłutami to już historia - mówi Igor Kuczera z Czech.
Powstające w tym roku rzeźby stanowią drugi element instalacji przedstawiającej najazd mongolski na Polskę. W planach jest organizacja jeszcze dwóch plenerów rzeźbiarskich. Dotychczasowe dokonania artystów będzie można zobaczyć jutro na Zamku Stara Baśń podczas Festiwalu Kultury „Dawno, dawno temu na Ziemi Sądeckiej”.