Do tego opóźnienia przyczyniła się pandemia i dodatkowe prace, które wynikły w czasie remontu. Przy tak trudnej budowie, bo to jest na zboczu przecież góry, w grę wchodziło prowadzenie różnego rodzaju umocnień, wiadomo, że trzeba pewne rzeczy realizować na bieżąco i reagować również na to, co mamy w terenie, czyli tam, gdzie trzeba go przeprojektować to się przeprojektowało, czy jakieś wzmocnienia dodatkowe trzeba było uruchomić
– wyjaśnia Jan Golba, burmistrz Muszyny.
Odbudowa zamku w Muszynie trwa półtora roku. Powstają tam komnaty historyczne, które posłużą za muzeum. Trafią do nich m.in. znaleziska archeologiczne ze wzgórza zamkowego.