Jak podkreślają mieszkańcy, czują sentyment do sklepu, a także mają obawy, że budynek zostanie wyburzony, a działka trafi w ręce dewelopera.
"Sklep powinien zostać. Istnieje tu tyle lat, ile to osiedle. A mieszkają tu i młodsi, i starsi ludzie. To dla nich wygoda. A my słyszeliśmy, że może tu powstać nawet jakiś wieżowiec. Coś strasznego dzieje się w Nowym Sączu" - mówią reporterowi Radia Kraków mieszkańcy.
Grodzka Spółdzielnia Mieszkaniowa wydała w tej sprawie oświadczenie. Zarząd przekonuje, że nie chce współpracować z lokalną spółdzielnią spożywczą, z którą ma spór sądowy. Dotyczy on prawa własności do kilku obiektów na terenie miasta. Spółdzielnia mieszkaniowa jednocześnie zapewnia, że budynek na osiedlu Gołąbkowice zostanie wynajęty innej firmie pod działalność spożywczą.