"Na podstawie zebranych przez nią danych sporządziliśmy protokół, który teraz wyślemy do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Nasza rola się tutaj w tym momencie kończy i rolnik czeka na informacje z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Tak wygląda procedura. Chyba nie było takiego roku, który dałby się tak we znaki, jeśli chodzi o nieprzewidywalne zachowania pogody. Szacując poprzednie lata, myślę, że są największe straty - mówi Iwona Wąchała z Urzędu Gminy Łukowica.
W gminie Łukowica czerwcowy grad spowodował straty na obszarze prawie 700 hektarów.