Kinga, która przygotowuje tunel ewakuacyjny, pokonała już trzy 3200 metrów. Natomiast większa maszyna, która buduje tunel właściwy, wydrążyła ponad 2200 metrów. Średnio codziennie pokonują około dziesięć metrów
- mówi Piotr Hamarnik, rzecznik prasowy spółki PKP PLK.
Nowy tunel powstaje w ramach projektu Podłęże – Piekiełko. Prace budowlane trwają na kilku odcinkach, a część z nich będzie gotowa jeszcze w tym roku. Kiedy cała sieć zostanie oddana do użytku, najszybsze pociągi trasę Kraków – Nowy Sącz przejadą w w niespełna godzinę. Natomiast podróż ze stolicy Małopolski do Zakopanego niecałe 60 minut. Inwestycja zakończy się w 2030 roku.