Generał Józef Giza był oficerem Wojska Polskiego, uczestnikiem walk o niepodległość, kawalerem orderu Virtuti Militari. Podczas II wojny światowej uczestniczył w walkach na Bliskim Wschodzie. Po zakończeniu działań wojennych pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii.
To był wybór właściwie zero-jedynkowy: wolność – ale poza krajem, albo powrót do Polski i jakaś forma zniewolenia. Z jednej strony mogło to oznaczać niewolę dosłowną – więzienie, proces, a nawet karę śmierci. Z drugiej – zniewolenie wewnętrzne, o którym pisał Miłosz w „Zniewolonym umyśle”. Są przecież koledzy broni generała, którzy poddali się takiemu zniewoleniu i służyli w Ludowym Wojsku Polskim, w strukturach państwa i armii pozbawionych suwerenności. Generał wybrał także wolność wewnętrzną – choć oznaczało to życie na emigracji
- opowiada sądecki historyk, Jakub Bulzak.
Sprowadzenie szczątków generała do Ojczyzny jest możliwe dzięki ustawie o grobach weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy dokładnie to nastąpi. IPN potwierdza, że została rozpoczęta procedura w tej sprawie, na wniosek rodziny generała. Józef Giza spocznie w rodzinnym grobowcu na cmentarzu na osiedlu Helena w Nowym Sączu.