Właśnie ruszyła zbiórka odzieży, środków opatrunkowych i czystości, a także zabawek. Dary można przynosić do Centrum Informacji Turystycznej w Nowym Sączu, lub przesyłać na adres Fundacji do 20 czerwca.
- Cały czas dzwonią i piszą do nas nowe osoby. Ostatnio dostaliśmy list od księdza Legowicza. To byłe tereny Polski - okolice Grabownicy, Nowego Miasta. Tam mamy około 100 polskich rodzin. Byliśmy tam ostatnio. Tam jest skrajna bieda. Ludzie nie mają co jeść. Kto w tych czasach nie ma co jeść w Polsce? Oni proszą o proste rzeczy - ręcznik, kaszę, makaron, mleko, cukier. U nas każdy to ma – mówi prezes Fundacji Bratnia Dusza, Iwona Romaniak.
Tradycyjnie letnia akcja charytatywna Fundacji Bratnia Dusza połączona będzie z wyjazdem motocyklistów z całej Polski do Lwowa, którzy osobiście przekażą potrzebującym zebrane dary. Wyjazd zaplanowano w ostatni weekend czerwca.
(Bartosz Niemiec/ko)