"Dokładna data wprowadzenia opłat nie jest jeszcze znana. Wiąże się z momentem wyprowadzenia zwierząt z budynków gospodarczych po zimie, a to zależy od pogody. Dlaczego właśnie teraz samorząd wprowadza opłaty" - tłumaczy Jan Golba, burmistrz Muszyny.
Prawdę mówiąc, nie mogliśmy pobierać opłat, bo inwestycje były realizowane ze środków unijnych - obowiązywał okres trwałości minimum pięć lat (plus okres rozliczeniowy). Teraz te okresy mijają i możemy pobierać opłaty, ale musimy do tego podejść w sposób bardzo rozsądny. Chcemy pobierać opłaty tylko w tej części, która jest dla nas najbardziej kosztowna do utrzymania, czyli tam, gdzie są woliery z ptakami
- tłumaczy Golba.
Za wstęp do ogrodów żywych nie będą musieli płacić mieszkańcy gminy oraz posiadacze karty uzdrowiskowej, która przysługuje osobom opłacającym noclegi. Z opłat zwolnione będą też dzieci do 12 roku życia.