Propozycja Michała Kądziołki, radnego z Nowego Sącza oraz Magdaleny Sznajder, radnej ze Starego Sącza to odpowiedź na apele rodziców.
Pomimo tego, że rodzice próbują ograniczyć dostęp do napojów, dzieci mogą sobie te napoje kupić same. Rodzice zauważyli, że dzieci, które spożywają te napoje, mają problemy z koncentracją, co rozdrażnione i zaproponowali nam, żeby wystąpić z taką inicjatywą
- mówi Kądziołka i dodaje, że jest już po kilku rozmowach z właścicielami lokalnych sklepów, którzy potwierdzają, że problem jest poważny:
Sami zauważyli takie niepokojące sygnały, że dzieci jednak spożywają tych energetyków dużo, coraz więcej. Konsultowaliśmy się też nauczycielami i dyrektorami, nauczyciele wielokrotnie podczas spotkań z uczniami instruowali, dlaczego jednak nie pić tych energetyków. Niestety nie trafia to do uczniów tak, jakbyśmy tego oczekiwali.
Żadnych ograniczeń w sprzedaży energetyków nie ma, więc sprzedawcy nie mogą odmówić niepełnoletnim takich napojów.
Dlatego Polska powinna iść w ślady państw, w których zakazy wprowadzono. W Stanach Zjednoczonych jest całkowity zakaz sprzedaży napojów energetyzujących oraz alkoholu do wieku 21 lat. Podobny zakaz został wprowadzony na Litwie, tam możliwość zakupu energetyków posiadają osoby które ukończyły 18 lat, co jest weryfikowane na podstawie właśnie dowodu tożsamości jakiegoś, legitymacji czy jakiegoś innego dowodu.
– uważa Magdalena Sznajder.
Dr n. med. Andrzej Fugiel specjalista od nefrologii i chorób wewnętrznych potwierdza, że energetyki dla dzieci i młodzieży są bardzo niebezpieczne. Przywołuje historię sześcioletniego chłopca z meksyku, który niespełna miesiąc temu zmarł po wypiciu szklanki napoju:
Kofeina zawarta tych wszystkich psychoenergetykach, w energetykach może powodować zaburzenia pracy serca, może powodować częstoskurcze, a u ludzi ze skłonnością do zaburzeń, z jakimś wadami serca czy utajonymi wadami metabolicznymi lub anatomicznymi układu krążenia może dojść do nagłego zatrzymania akcji serca.
Propozycją sądecki radnych dot. wprowadzania zakazu sprzedaży energetyków zainteresował się poseł PiS Patryk Wicher, który zasiada w sejmowej komisji zdrowia:
Edukacja jako pierwsze i do tego będziemy apelować w szczególności, ale też jednak do 16 roku życia, czy do osiągnięcia tej pierwszej świadomości prawnej i tych zdolności prawnych, chcielibyśmy żeby jednak energetyki, tak jak alkohole były w sprzedaży zakazane
Niewykluczone, że temat zostanie poruszony na komisji w II połowie tego roku.