- Kapliczka była już w opłakanym stanie, ale teraz wróciła do dawnej świetności. O historii tych kapliczek wiele nie wiemy. Cały tył jest nowy, daszek częściowo też. Krzyżyk ostał się oryginalny. Napis i gwiazdki są ze starej skrzynki. Rzeźby są oryginalne, oprócz atrybutów, które dostały, bo archanioł i św. Barbara to jest współczesne, dorobione. Przez lata to odpadło. Staraliśmy się, żeby jak najwięcej rzeczy miało XIX-wieczny klimat – ocenia Tomasz Koszkul, historyk, prezes Towarzystwa Historycznego Miłośników Barcic.
Renowacji poddana zostanie również druga kapliczka, tym razem z Barcic. Zabytek również liczy sobie ponad sto lat. Prace mają się rozpocząć w II połowie roku.