"Na Białorusi w 2020 roku doszło do rewolucji klasy średniej, biznesu i inteligencji. Gdyby wtedy mocniej wystąpili robotnicy, moglibyśmy zwyciężyć. My tę drogę do demokracji rozpoczęliśmy. Jednak z powodu trwających w kraju represji droga ta nie będzie tak łatwa, jakbyśmy chcieli" - mówi Kawalkowa
19 sierpnia ub. roku na nadzwyczajnym szczycie Unii Europejskiej przywódcy państw członkowskich potwierdzili, że nie uznają sfałszowanych wyników wyborów na Białorusi. Następnie część krajów wprowadziło sankcje. Dodam, że wczoraj dowiedzieliśmy się, że władze Mińska zażądały od sieci handlowych, by usunęły z „najlepszych półek” sklepowych w supermarketach towary z krajów, które wprowadziły sankcje wobec władz Białorusi, m.in. Polski, Litwy i Ukrainy. Poinformował o tym mer stolicy. Przed chwilą dowiedzieliśmy się także, że kolejne sankcje na Białoruś w rocznicę sfałszowanych wyborów nakłada Londyn. Zamknie się tez przestrzeń powietrzna Królestwa dla białoruskich samolotów.
Biały #marsz w rocznicę sfałszowanych wyborów na Białorusi. Wokół Sukiennic w @krakow_pl w milczeniu idzie kilkaset osób. @RadioKrakow pic.twitter.com/JnBZH5k9NE
— Magdalena Zbylut-Wiśniewska (@magdalenazbylu1) August 9, 2021