W chwili przyjazdu straży pożarnej zapadlisko miało około metra na metr. W trakcie interwencji powiększyło się do około czterech metrów. Okazało się, że pod parkingiem znajduje się piwnica, w której zawalił się strop. Prawdopodobnie należała ona do funkcjonującego tam w przeszłości szpitala. Nikomu nic się nie stało.
Michał Latos, rzecznik prasowy Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu, wyjaśnia, że w tym miejscu znajdował się niegdyś szpital św. Błażeja, zburzony w latach 70. ubiegłego wieku. Jak mówi Radiu Kraków, budynek miał podpiwniczenia, które mogły znajdować się właśnie pod obecnym parkingiem:
Na ich istnienie wskazują widoczne z zewnątrz fragmenty konstrukcji ścian.
Rzecznik dodaje, że teraz wyjaśniane będą dokładne przyczyny powstania obsunięcia.
Na miejscu pracowały wszystkie służby, w tym Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który oceni, czy zapadlisko może się jeszcze powiększyć oraz jakie zabezpieczenia należy zastosować.
Teren początkowo został jedynie odgrodzony taśmą – teraz wokół zapadliska montowane są solidne zabezpieczenia, w tym metalowe elementy osłonowe, które mają uniemożliwić dostęp osobom postronnym. Z parkingu usunięto wszystkie samochody, a obiekt został wyłączony z użytkowania.
O sprawie został poinformowany Państwowy Instytut Geologiczny, który zbada czy dziura jest historycznym zapadliskiem górniczym.