Pierwsza godzina postoju ma być bezpłatna. Jak podkreśla burmistrz, rozwiązanie ma ułatwić mieszkańcom i osobom przyjezdnym załatwianie spraw w centrum.
Chcemy wprowadzić takie rozwiązania, które będą korzystne dla mieszkańców i osób, które chcą przyjechać do centrum miasta, załatwić różnego rodzaju sprawy administracyjne, zrobić po prostu zakupy. Z drugiej strony nie chcemy tutaj mieć takiego dzikiego parkingu, który po prostu nam sparaliżuje centrum. Zależy nam na tym, aby ruch parkingowy tutaj odbywał się wahadłowo
– mówi Radosław Kuś, burmistrz Wolbromia.
Osoby planujące dłuższy postój będą mogły skorzystać z bezpłatnego parkingu w miejscu dawnego dworca PKS, w pobliżu rynku. Wprowadzenie strefy wiąże się z trwającą modernizacją płyty rynku, która ma zakończyć się jeszcze w tym roku. Na razie opłaty w centrum pobierają parkingowi, wkrótce mają pojawić się parkomaty.
Zmiany w organizacji ruchu to część szerszej wizji rozwoju miasta. Burmistrz mówi o Wolbromiu jako „slow city” i zapowiada działania mające poprawić estetykę oraz funkcjonowanie historycznego centrum.
Samorząd uruchomił dopłaty i ulgi podatkowe dla właścicieli budynków wpisanych do ewidencji zabytków w centrum miasta. Planowane są także zwolnienia z podatku od nieruchomości dla tych, którzy zdecydują się na remont elewacji.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że mieszkańcy muszą się do takich rozwiązań przyzwyczaić, że muszą chcieć, że muszą też zrozumieć, że posiadają obiekt o cechach zabytkowych, który we właściwy sposób należy konserwować. W zakresie rewitalizacji przestrzeni zabytkowych ważne jest współdziałanie, można powiedzieć, trzech graczy. Pierwszym są właściciele takich nieruchomości, drugim samorząd, a trzecim służby konserwatorskie
– mówi Radosław Kuś.
Zwolnienia podatkowe obejmą także przedsiębiorców, którzy uruchomią działalność w lokalach znajdujących się w strefie ochrony konserwatorskiej. Ma to pomóc w zagospodarowaniu pustych lokali przy rynku. Burmistrz liczy, że regionalne, zdrowe produkty wpisujące się w filozofię „slow city” pozwolą przywrócić ruch w centrum i konkurować z ofertą dużych marketów.