Władze Wadowic liczą, że autobusy dotrą do miasta i rozpoczną obsługę linii komunikacyjnych w przyszłym roku. Samorząd czeka na oferty do 13 marca.
Targosz-Storch powiedziała, że miasto zainteresowane jest zakupem 8-metrowych pojazdów. Większe mogłyby mieć problem na wąskich ulicach Wadowic. Autobusy będą niskopodłogowe, przystosowane do zasilania paliwem alternatywnym HVO. Zamontowany w nich ma zostać system informacji pasażerskiej oraz monitoring wizyjny.
Na zakup miasto pozyskało blisko 15 mln zł dotacji z funduszy UE. Cały projekt będzie kosztował ponad 17,5 mln zł.
Zdaniem burmistrza Wadowic Bartosza Kalińskiego, samorząd odbudowuje transport publiczny, który zniknął po upadku tamtejszego PKS w 2010 roku. Przypomniał, że gdy obejmował urząd w 2018 roku, w mieście kursował jeden bus. Obecnie istnieje kilka linii.
W samych Wadowicach mieszka blisko 17,5 tys. osób, a w całej gminie - prawie 37,5 tys.