- Po dojechaniu zastępów na miejsce został wstrzymany przepływ, żeby umożliwić dzikom wydostanie się. Niestety dwa dziki utonęły. Jeden jeszcze pływał samodzielnie, drugiego wydobyto. Nerwowo się zachowywał i spadł z wysokości kilku metrów na betonową posadzkę. Ostał uśpiony. Czyli w sumie z czterech dzików jeden ocalał - relacjonuje Krzysztof Cieciak, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.
W akcji ratunkowej brali udział strażacy zawodowi z Wadowic oraz ochotnicy z Łączan.