"Nie dotarły do nas jeszcze wszystkie opinie z dowodów rzeczowych w tej sprawie. Musimy zatem poczekać. Śledztwo jest przedłużone na razie do lutego. Myślę, że w okolicach marca zostanie zakończone" – powiedziała prokurator Łuczyńska.
Jak dodała, akt oskarżenia, gdy zostanie sporządzony, prokuratura skieruje do Sądu Okręgowego w Krakowie.
Podejrzanymi o dokonanie zbrodni są Mateusz R. i Piotr G. Obaj latem ub.r., krótko po tym, jak zostali sprowadzeni do Polski z Niderlandów, dokąd uciekli po przestępstwie, usłyszeli m.in. zarzuty zabójstwa. Nie przyznają się do tego. Śledczy postawili zarzuty także trzem innym osobom. Chodzi o pomoc w ucieczce i opuszczeniu Polski przez podejrzanych o zabójstwo. Częściowo przyznali się oni do zarzutów.
Ogień w jednorodzinnym domu w Stryszowie wybuchł po południu 5 grudnia 2020 r. Podczas akcji gaszenia w jednym z pomieszczeń strażacy znaleźli dwa ciała – kobiety i mężczyzny. Z budynku wyniesiono trzecią osobę, która trafiła do szpitala.
Śledczy ustalili, że sprawcami byli Mateusz R. i Piotr G. Obaj uciekli za granicę. Byli ścigani Europejskim Nakazem Aresztowania. Wydano wobec nich postanowienie o przedstawieniu zarzutów zabójstwa, usiłowania zabójstwa i rozboju. Krótko potem zostali zatrzymani w Niderlandach i wydani Polsce. Do kraju przywieziono ich w połowie maja ub.r.