Inspektorzy przeprowadzili kontrolę w terenie oraz postępowanie wyjaśniające. Jak informuje Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Wadowicach Michał Kwarciak, w siedmiu przypadkach roboty były prowadzone na podstawie prawidłowo złożonych zgłoszeń w Starostwie Powiatowym w Wadowicach:
W dziewięciu przypadkach ustalono, że roboty polegające na remoncie dróg gminnych wykonane zostały bez wymaganego przepisami zgłoszenia
– mówi Kwarciak.
Urząd: bezpieczeństwo było priorytetem
Jak sprawę wyjaśnia magistrat? Tomasz Janiczek, kierownik Zespołu do spraw Drogownictwa w Urzędzie Miasta Kalwarii Zebrzydowskiej, podkreśla, że każdorazowo oceniany jest charakter robót — czy wymagają formalnego zgłoszenia, czy są to prace naprawcze podejmowane w celu zapobiegania zagrożeniom na drogach. W przypadku dziewięciu zakwestionowanych dróg uznano, że naprawy są konieczne ze względu na bezpieczeństwo.
Każdy korzysta z dróg i priorytetem jest usunięcie zagrożeń. Co by się zdarzyło, gdybyśmy tego nie wykonali, gdybyśmy odpowiednio nie zabezpieczyli dróg?
– mówi burmistrz Kalwarii Zebrzydowskiej Tadeusz Stela.
Postępowanie i możliwe konsekwencje
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wszczął postępowanie administracyjne. Sprawdzony zostanie zakres, sposób oraz poprawność wykonania prac. Wykonanie robót bez wymaganego zgłoszenia traktowane jest jako wykroczenie. Grozi za to mandat w wysokości od 50 do 500 złotych.
W przypadkach, gdzie stwierdziliśmy nieprawidłowości, reprezentant gminy zostanie ukarany takim mandatem
– zapowiada inspektor Michał Kwarciak.
Tomasz Janiczek podkreśla, że postępowanie wciąż trwa, a gminie przysługuje prawo do odwołania się od decyzji. Jednocześnie deklaruje gotowość do wzięcia na siebie ewentualnych konsekwencji.
Sprawa wywołała reakcję w radzie miasta. Radny Marcin Zadora określa sytuację jako „skandal drogowy” i przygotował projekt uchwały zobowiązujący Komisję Rewizyjną do przeprowadzenia kontroli w Urzędzie Miasta:
Trzeba wyjaśnić tę skandaliczną sytuację, bo nie może być tak, że publiczne pieniądze są wydawane na samowole budowlane
– mówi radny.