Zamaskowany mężczyzna zażądał pieniędzy, miał przy sobie przedmiot przypominający broń palną. W banku przebywały dwie pracownice. Kobietom udało się bezpiecznie wycofać na zaplecze, skąd zadzwoniły pod numer alarmowy. Wtedy mężczyzna, bez pieniędzy, opuścił budynek.
Mężczyzna miał około 165 centymetrów wzrostu. Był szczupłej budowy ciała. Twarz miał zasłoniętą kominiarką. Ubrany był w puchową kurtkę koloru ciemnozielonego oraz granatowe spodnie. Miał jasnoszare buty z białą podeszwą
– mówi Agnieszka Petek z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.
W poszukiwania zaangażowani są mundurowi z Andrychowa, Wadowic i Krakowa. Na miejsce zadysponowano także przewodnika z psem tropiącym.