Związkowcy z Zakładów Górniczych Janina w Libiążu, Brzeszcze koło Oświęcimia oraz Sobieski w Jaworznie ogłosili pogotowie strajkowe. Zapowiadają też powołanie sztabów protestacyjno-strajkowych.
W piśmie skierowanym do prezesa Południowego Koncernu Węglowego informują, że decyzję podjęto w związku z upływem terminu przedstawienia przez rząd rozwiązań dla branży górniczej, które miały zabezpieczyć funkcjonowanie kopalń. Podobne pismo trafiło także do premiera Donalda Tuska. Dokument podpisało dziewięć związków zawodowych.
Zabrakło dialogu i poważnego traktowania w sytuacji, gdy finansowanie górnictwa może się skończyć w połowie roku, a górnicy nie mają perspektyw na przyszłość
- mówi Krzysztof Kozik, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa i Energetyki Przemysłu Ciężkiego Związku Zawodowego KONTRA.
Jak wyjaśnia, ogłoszenie pogotowia strajkowego oznacza m.in. oflagowanie zakładów oraz rozpoczęcie akcji informacyjnej wśród pracowników. Planowane są także spotkania z załogą, tzw. masówki, podczas których przedstawiona zostanie aktualna sytuacja branży oraz brak - zdaniem związkowców - dialogu ze stroną rządową.
Związkowcy podkreślają, że wciąż nie jest jasne, jak resort energii widzi przyszłość sektora górniczego i energetycznego. Według ich informacji nie zabezpieczono pełnego finansowania działalności kopalń na ten rok, co może oznaczać problemy z płynnością finansową już w drugiej połowie roku.
Na przyszły tydzień zaplanowano spotkanie wyjaśniające w tej sprawie.