„Jak co roku zwracamy się do państwa z apelem – nie strzelaj w sylwestra, by nie cierpiały zwierzęta” – głosi apel opublikowany przez Babiogórski Park Narodowy.
Pracownicy BPN podkreślili, że huk i błyski płoszą zwierzęta, dostarczając im niepotrzebnego stresu.
Zaapelowali zarazem do turystów, by nie dokarmiali i nie zbliżali się do dzikich zwierząt. „Dokarmiając je czy zbliżając się do nich, czynimy im więcej szkody niż pożytku” – dodali przyrodnicy.
Miłośnicy gór i nart będą mogli przywitać nowy rok, szusując po beskidzkich stokach.
W największym ośrodku – Szczyrk Mountain Resort – w zależności od zasobności portfeli można będzie po jeździe zasiąść w restauracji na Hali Skrzyczeńskiej (1000 m npm) lub bawić się przy dolnej stacji kolei gondolowej. Powitanie Nowego Roku organizują także inne ośrodku. Wiślański Soszów zapowiedział m.in. zjazd z pochodniami i zabawę przy ognisku.
Sylwester na stoku od osoby kosztuje średnio ok. 130-150 zł. W cenie jest m.in. gorący poczęstunek i możliwość korzystania z wyciągów.
Ratownicy GOPR przestrzegli, że wędrówka w najwyższe partie Beskidów jest dość niebezpieczna. Panują tam zimowe warunki. Obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Występuje ono w miejscach zwiększonego odłożenia śniegu na podłożu trawiastym. Wywołanie lawiny jest możliwe jedynie przy dużym obciążeniu dodatkowym w nielicznych miejscach na bardzo stromych stokach. Warunki narciarskie są bardzo dobre.