O godzinie 22.31 udało się strażakom opanować pożar w Targanicach w powiecie wadowickim. Prace rozbiórkowe i przelewanie spalonych elementów trwały do późnych godzin nocnych. Zaangażowanych w akcję było ponad 150 strażaków i 45 samochodów ratowniczych
- mówi kapitan Hubert Ciepły, rzecznik prasowy małopolskich strażaków.
Przed g. 20 dwudziestą w Targanicach w powiecie wadowickim doszło do pożaru w lokalu gastronomicznym, w którym odbywało się przyjęcie weselne. Przed przybyciem strażaków budynek samodzielnie opuściło około 100 osób.
Personel bardzo sprawnie ewakuował wszystkich gości weselnych. Wśród nich sześć osób lekko ucierpiało z powodu gazów, dymów pożarowych. W tej grupie trzy osoby zostały zabrane do szpitala. Wypadkowi uległ również strażak z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Andrychowie i jeden z komendy w Oświęcimiu. Nasz strażak został przetransportowany do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach
- mówi młodszy brygadier Krzysztof Cieciak z PSP w Wadowicach.
Teren akcji podzielono na trzy odcinki bojowe. Akcja gaśnicza była bardzo trudna. Przyczyną pożaru było zapalenie się sadzy.