Wykonane ekspertyzy techniczne jednoznacznie wskazują, że w obecnym stanie nie jest możliwe korzystanie z basenu ze względów bezpieczeństwa.
Jak wyjaśnia burmistrz Chrzanowa, Robert Maciaszek, druga z rozważanych opcji - doraźny półroczny remont - niosłaby ryzyko kolejnych awarii innych urządzeń, które mają po 26 lat.
- Idziemy w kierunku kompleksowego remontu basenu. Dlaczego to rozwiązanie jest lepsze? Bo ono daje nam gwarancję, że po przerwie basen uruchomimy. Daje nam gwarancję, że po przerwie basen będzie mógł funkcjonować przez kolejne dekady. Co więcej, daje nam gwarancję tego, że nie będziemy już do basenu dopłacać 3 milionów złotych każdego roku - podkreśla.
Chodzi przede wszystkim o odpadające płyty sufitowe oraz korozję elementów podtrzymujących ich konstrukcję. Przez najbliższe miesiące będzie trwało projektowanie przebudowy basenu wraz z ogłoszeniem przetargu na remont. Kolejne dwa lata potrwa przebudowa.
- W toku ustaleń okazało się, że sufit nad halą basenową nie nadaje się w tym momencie do dalszej eksploatacji- mówi Dominik Godyń, dyrektor basenu. "To będzie przebudowa basenu również wewnątrz. Chcemy pozyskać dodatkowe przestrzenie. Będzie wspólna szatnia z przebieralniami, nowoczesne saunarium. Chcemy również wyprowadzić zjeżdżalnię na zewnątrz. Chcemy na tym małym basenie zrobić wiele nowych atrakcji dla dzieciaków, w tym chociażby interaktywne dno. Także oddamy po tych trzech latach tak naprawdę nowy basen" - dodaje Robert Maciaszek.
Remont zakłada też całkowitą wymianę dachu, który będzie prawdopodobnie drewniany. Szacowany koszt przebudowy to ponad 20 milionów złotych.
Z powodu zamknięcia basenu prace straci sześć lub siedem osób spośród 31 zatrudnionych w Miejskim Centrum Sportu na etaty pracowników. Reszta będzie oddelegowana do innych zadań na obiektach zarządzanych przez instytucję.
Dyrekcja pływalni będzie się teraz kontaktować z najemcami (liczne szkółki pływackie, grupy seniorów, klasy sportowe) i z klientami indywidualnymi, którzy mają wykupione karnety na basen. To 1200 karnetów na łączną kwotę 200 tysięcy złotych. Władze miasta zapewniają, że wszyscy dostaną pieniądze z powrotem.
W okolicy są inne baseny, z których można korzystać na czas przebudowy chrzanowskiej krytej pływalni: w Trzebini, Libiążu czy Jaworznie.