Rzecznik urzędu miejskiego Tomasz Baluś poinformował PAP, że wynalazek naukowców z AGH może poprawić stan powietrza w gminie. „To rodzaj +działa+, które strzela w powietrze falami dźwiękowymi. Wystrzał z tuby generuje huk i falę uderzeniową, która wypycha smog kilkaset metrów w górę - poza zasięg nosów i płuc mieszkańców. Pył PM10 wystrzelony w górę nie będzie groźny dla zdrowia” – wyjaśnił.
Rzecznik magistratu zaznaczył, że podobnego urządzenia do ochrony pól przed gradem używają rolnicy. Zdaniem naukowców z AGH sprawdzi się ono też w walce ze smogiem.
Próby z antysmogowym generatorem, które zostaną przeprowadzone w Kalwarii Zebrzydowskiej, to pokłosie wspólnego projektu uczelni i miasta pod nazwą „Opracowanie systemu interwencyjnej redukcji stężenia pyłów zawieszonych w powietrzu”. AGH oraz burmistrz Augustyn Ormanty przystąpili do niego mając na względzie zdrowie mieszkańców oraz jakość powietrza.
„Celem projektu jest przeprowadzenie szeregu badań przy użyciu generatora fali uderzeniowej mających w interwencyjny sposób zredukować przekroczenia normowe stężeń pyłów PM2.5 i PM10 z możliwie jak największego obszaru, a tym samym przeciwdziałać tworzeniu się smogu na terenie gminy Kalwaria Zebrzydowska” – powiedział Baluś.
Jak dodał, że generator jest już przygotowany do pierwszych prób. Badania będą prowadzone do 15 lutego. Urządzenie stanęło na terenie jednego z zakładów. „W godzinach od 7. do 20. może dochodzić do hałasu w związku z prowadzeniem badań naukowych. Planowane uruchamianie generatora będzie następowało w okresach zagrożenia wystąpienia przekroczeń norm jakości powietrza w zakresie poziomu pyłów. Z uwagi na nieprzewidywalność warunków pogodowych nie jesteśmy w stanie określić konkretnych dat oraz godzin” – zaznaczył.
Kalwaria Zebrzydowska leży nieopodal Krakowa. W miasteczku mieszka 4,5 tys. osób, a w całej gminie ok. 20 tys.