Czy to koniec marzeń o wznowieniu ponad stuletniej trasy (ruch na trasie Wadowice-Spytkowice-Trzebinia rozpoczął się w 1899 roku), która od 15 lat jest zawieszona? Inicjatorzy petycji zebrali w tej sprawie ponad 3700 podpisów i walczą dalej. Tym razem napisali do Ministerstwa Obrony Narodowej wskazując, że to trasa strategiczna pod względem bezpieczeństwa.
Napisaliśmy wniosek o ustalenie statusu linii i wpisanie jej w oznaczeniu państwowym. I wtedy nam się otwiera kolejna ścieżka dofinansowania, ponieważ linia łączy się z europejską magistralą, tak zwaną E30 Kraków-Katowice. Byłaby odpowiednim bypass-em dla magistrali drogi na Kraków
- mówi Jakub Sołtys, inicjator akcji obywatelskiej petycji o reaktywację linii kolejowej 103.
Zarząd Województwa Małopolskiego odpowiada, że obecnie nie jest możliwe dofinansowanie odbudowy linii kolejowej 103 i nie wiadomo czy jest na to szansa w przyszłości. Pod apelem "Koalicja 103" o przywrócenie dawnej linii opowiedziało się wielu lokalnych polityków i samorządowców.
Trasa wskazywana jest jako naturalna i ekologiczna obwodnica Wadowic, której na razie brak, a także dogodne połączenie turystyczne z Trzebini docelowo aż do Zakopanego. Zwolennicy przywrócenia linii 103 przekonują też, że linia jest potrzebna na co dzień - korzystaliby z niej uczniowie i pracownicy z powiatu wadowickiego.