Zapadlisko zostało zabezpieczone. Powiadomiono też Spółkę Restrukturyzacji Kopalń, która będzie naprawiać uszkodzony teren.
Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i wyznaczeniu strefy niebezpiecznej. W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał - mówi Hubert Ciepły, rzecznik małopolskiej straży pożarnej.
Zapadliska w Trzebini to konsekwencja działalności dawnej kopalni węgla kamiennego „Siersza”. Jak wielokrotnie informowało Radio Kraków, problem dotyczy przede wszystkim osiedli Siersza i Gaj, gdzie od kilku lat regularnie dochodzi do zapadania się gruntu.