Jak mówi nowa dyrektor, to stanowisko nigdy nie było na jej liście marzeń do spełnienia, ale to duże wyzwanie, duża odpowiedzialność i duże wyróżnienie i ma nadzieję, że sprosta temu zadaniu. Jak dodaje - nie jest tajemnicą, że tarnowski teatr jest finansowany z budżetu miasta i na pewno będzie musiała skonfrontowac swoje plany i wyobrazenia z tym, jak będzie wyglądał budżet.
Następny sezon tarnowski teatr poświęci pamięci wybitnego aktora Edwarda Żentary, byłego dyrektora "Solskiego". W planach są premiery m.in. farsy "Mayday" oraz "Zbrodni i kary".
Magdalena Zbylut-Wisniewska/bp