Tytułowa bohaterka pracuje w Berlinie jako lekarka. Składa wniosek o wizę emigracyjną, która pozwoli jej ułożyć sobie życie z ukochanym Jorgiem, przebywającym w RFN. W konsekwencji jej działań, władze NRD dyscyplinarnie przenoszą ją do położonej nad Morzem Bałtyckim prowincjonalnej szpitalnej placówki – tam spełnia swoje obowiązki, ale jednocześnie planuje ucieczkę na zachód.
W „Barbarze” – nagrodzonej Srebrnym Niedźwiedziem za reżyserię na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie – Petzold odmalowuje świat, w którym inwigilacja jednostki przybiera monstrualny rozmiar i dotyka każdej, nawet najintymniejszej sfery życia tytułowej bohaterki. To obraz, w którym lęk o własne życie bywa paraliżujące, ale pragnienie wolności nigdy nie zostaje przez niego stłumione. Co bardzo interesujące film Petzolda jest daleki od nostalgicznej i sentymentalnej wizji powojennych Niemiec przedstawionej choćby w „Goodbay Lenin”. Twórca przygląda się opresyjnemu ustrojowi Niemiec Wschodnich bezwzględnie krytycznym okiem. Historia Barbary, usiłującej wydostać się z systemu nieograniczonej inwigilacji Stasi, pokazuje, jak trudno żyć w świecie, którego granice wyznacza podejrzliwość i strach, a granice między prawdą a fikcją zacierają się. Reżyser nie bez przyczyny też rozpoczyna swój film w 1980 roku: „W owym czasie w NRD widać było już oznaki wyczerpania, ludzie stracili wszelką nadzieję na zmiany, w utopijne zapowiedzi komunistów też już nikt nie wierzył. Ludzie coraz bardziej izolowali się od siebie, jakby żyli w bańkach. Przyszłość? Jaka przyszłość? Nikt już nie myślał o przyszłości w NRD. To był już moment, kiedy absolutnie wszyscy w NRD wiedzieli, że żyją w umierającym systemie”.
„Barbara” Christian Petzolda zostanie pokazana podczas trwającego w Krakowie Netia Off Camera. Seans odbędzie się na Placu Szczepańskim 1 maja o godz. 21. Wstęp jest bezpłatny.
Więcej o programie Netia Off Camera dziś o godz. 18.30 w „Kinowyprawach” Radia Kraków. Gościem Uli Wolak będzie Alicja Myśliwiec – rzeczniczka prasowa festiwalu.
Urszula Wolak