- A
- A
- A
Jerzy Armata poleca: "Papusza"
Reż. Joanna Kos-Krauze, Krzysztof Krauze, prod. Polska, 2013.Bronisława Wajs, po cygańsku Papusza, czyli lalka. Była postacią tragiczną. Piękna Cyganka, w wieku szesnastu lat zmuszona do małżeństwa z o wiele starszym wujem, który ją zapewne kochał, ale nigdy do końca nie rozumiał. Często przyłożył, ale i potrafił być czuły czy stanąć w jej obronie, bywało, że i jeden przeciw wszystkim. Była bezdzietna, choć miała ukochanego Tarżanka, którego jako niemowlę przygarnęła. Samodzielnie nauczyła się czytać i pisać, co było rzadkością w taborze, zwłaszcza wśród kobiet. Pisała przepiękne, a zarazem niezwykle przejmujące wiersze, które przyniosły jej sławę oraz… potępienie braci Cyganów. Nazwano ją zdrajczynią, ujawniającą obcym najskrytsze sekrety. Koronnym dowodem miała być książka „Cyganie polscy” Jerzego Ficowskiego, jej odkrywcy i przyjaciela, wydana w 1953 roku. Nie przeczytano jej, ale podeptano. A Papuszy, czy jej braciszkowi – jak nazywała Ficowskiego – nie uwierzono, nawet ich nie wysłuchano. Popadła w ciężką psychiczną chorobę, zmarła w ubóstwie – sama wśród obcych, obca wśród swoich.
Do realizacji „Papuszy” Krauzowie przygotowywali się bardzo długo . „Problem polegał na tym, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile jesteśmy w stanie wejść w ten świat. Nie chcieliśmy udawać specjalistów od mniejszości romskiej, całkowite przeniknięcie do ich świata jest nierealne. Niezależnie od tego, ile włożylibyśmy w to serca, pracy i rozumu, zawsze będzie między nami bariera. Postanowiliśmy zaeksperymentować z narracją. Postanowiliśmy przedstawić naszą opowieść w kilku odsłonach, obrazach, najważniejszych z życia Papuszy i cygańszczyzny. Szybko zrozumieliśmy, że historii dwojga poetów nie da się opowiedzieć bez bohatera zbiorowego. Kto wie, czy cygańszczyzna nie jest tu najważniejsza” – wyznaje Joanna Kos-Krauze. I tak rzeczywiście jest. Ich film, mimo indywidualnych bohaterów – Papuszy, w którą znakomicie wcieliła się Joanna Budnik, jej męża (rolę Zbigniewa Walerysia uhonorowano nagrodą na gdyńskim festiwalu) oraz przyjaciela (Antoni Pawlicki bardzo dobrze zagrał Ficowskiego), jest jednak opowieścią o cygańskiej zbiorowości. Oczywiście, z dramatem w pierwszym planie, i to dramatem iście antycznym. Dzięki fantastycznym zdjęciom Krzysztofa Ptaka i Wojciecha Staronia ich film ogląda się jak album ze starymi fotografiami, ruchomymi fotografiami. Ale nie są to martwe obrazy, one żyją. Choć codzienne życie cygańskiego taboru oglądamy często w planach ogólnych, z pewnego oddalenia. Jak powiedziała Joanna Kos-Krauze: „Niezależnie od tego, ile włożylibyśmy w to serca, pracy i rozumu, zawsze będzie między nami bariera”. Niestety…
Jerzy Armata
Na planie filmowym "Papuszy" w sądeckim skansenie
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 11
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
22:30
Krakowski szmelcownik czyli skrobaczki do butów, dzwonki i judasze
-
21:19
Turystyka w Tatrach: więcej obaw o inflację niż o brak gości z Arabii
-
19:47
Dwie dziewczynki z Tarnowa wyróżnione przez straż pożarną za wzorową reakcję w sytuacji zagrożenia
-
18:35
Nowa droga Chrzanów–Trzebinia wciąż zamknięta. Czeka na zgodę na przejazd kolejowy
-
17:50
Dlaczego warto wiedzieć więcej o ubezpieczeniach społecznych?
-
17:44
Melancholia północy i rytmy południa. Noren miesza różne światy.
-
17:23
Koncepcja Tras Pychowickiej i Zwierzynieckiej miała być poprawiona od pół roku. Zmian jak nie było, tak nie ma
-
16:46
Historyczny sukces: krakowska drużyna awansowała do finału Ligi Mistrzów w goalballu!
-
15:40
Grupa Azoty wstrzymuje nowe zamówienia. Powodem konflikt na Bliskim Wschodzie
-
15:03
Purimspiel czyli jak powstał teatr żydowski
-
14:50
Niedźwiedź już na szlaku. W Beskidzie Sądeckim pojawiły się świeże tropy
-
14:04
Marzec w Krakowie miesiącem kobiet
-
13:39
Dzień Kobiet inaczej. Warsztaty nie tylko dla kobiet
-
13:35
13. Festiwal Krakowska Wiosna Wiolonczelowa
-
13:32
Tragiczny wypadek w Krakowie. Nie żyje rowerzystka
-
13:10
Bliski Wschód a polskie portfele. Jak długo potrwa niepewność?
-
13:03
Historyczna perełka spod Tarnowa. To może być drugi taki sztylet w Polsce
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze