Jeśli Barbara Dziwisz wejdzie do zarządu, jego skład będzie już pełny. Marszałkiem nie będzie mógł więc zostać ktoś spoza. W grę wchodziliby więc tylko Jacek Krupa lub Leszek Zegzda z PO, lub Wojciech Kozak z PSL.
Krupa wymieniany jest jako jeden z najpoważniejszych kandydatów. Drugim jest Grzegorz Lipiec, który jednak budzi kontrowersje, bo w wyborach do sejmu poniósł klęskę, a według niektórych jest też odpowiedzialny za klęskę całej Platformy w Krakowie i Małopolsce.
Na potknięcie Platformy już czeka klub PiS, który otwarcie zapowiada, że chce przejąć władzę w samorządzie. I rozmawia z niektórymi radnymi z koalicji PO-PSL, aby przeciągnąć ich na swoją stronę.
Jak ustalił reporter Radia Kraków Jacek Bańka - Barbara Dziwisz jest gotowa wejść do zarządu. Nie zamierza natomiast opuszczać klubu i przejść do PiS.
Jacek Bańka/kp