"Pasy" w poprzedniej kolejce przegrały 1:2 z Koroną w Kielcach. Wynik ten został przez kibiców przyjęty z ogromnym rozczarowaniem, bo krakowianie mieli szansę zbliżyć się do czołówki. Trener Zieliński przyznał, że poświęcił dużo czasu na analizę tego spotkania.
"Nie mogliśmy łatwo zapomnieć o tym, co tam się wydarzyło. Wytłumaczyliśmy sobie co było złe, dlaczego nie realizowaliśmy naszych założeń. Liczę, że podobny mecz już się nie powtórzy" – zaznaczył.
Jego zdaniem kluczem do sukcesu w starcu z Legią będzie konsekwencja, zwłaszcza w defensywie, która do tej pory była najmocniejszą stroną Cracovii.
"Wszyscy muszą zagrać na najwyższym poziomie, na 110 procent swoich możliwości. Nie jedziemy ze spuszczonymi głowami, wierzę, że będzie to lepszy mecz w naszym wykonaniu" – powiedział Zieliński.
Jak dodał, ma pomysł, jak powstrzymać znajdującego się w znakomitej formie pomocnika Legii – Josue.
"Gdy nie czuje presji ze strony rywala, to potrafi zrobić z piłką cuda. To on +ciągnie+ Legię w tym sezonie. Trudno będzie zneutralizować jego auty przy stałych fragmentach gry, ale recepta na to jest jedna – należy doprowadzić do sytuacji, aby tych stałych fragmentów nie było zbyt dużo" – tłumaczył.
Przeciwko Legii Zieliński na pewno nie będzie mógł skorzystać z Jakuba Myszora. Zawodnik ten od początku rundy zmaga się z urazem, którego doznał jeszcze na obozie w Turcji. W tegorocznych meczach dwukrotnie wchodził na kilka ostatnich minut z ławki rezerwowych, ale teraz czeka go przerwa treningach.
Wszystko na to wskazuje, że do Warszawy nie pojedzie także Jewhen Konoplanka. Ukrainiec doznał urazu mięśniowego podczas czwartkowego treningu i ma przejść badanie rezonansem magnetycznym.
Cracovia po 19 kolejkach zajmuje szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 28 punktów. Legia ma 10 więcej i jest wiceliderem. Niedzielny mecz w Warszawie rozpocznie się o godz. 17.30. W poprzednim spotkaniu tych drużyn w Krakowie "Pasy" wygrały 3:0.