Mężczyzna w internecie zajmuje się rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji i dezinformacji na temat Polski. Między innymi na TikToku czy YouTubie.
- Ta dezinformacja polega na rozpowszechnianiu nieprawdziwych i także wprowadzających w błąd informacji, które mogą doprowadzić do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu ustroju Rzeczypospolitej Polskiej. W momencie ustalenia pobytu i jeżeli dojdzie do zatrzymania, oczywiście zostanie on doprowadzony do prokuratury i z pewnością będzie wobec niego stosowane tymczasowe aresztowanie, bo w takiej sprawie innej opcji nie ma - wyjaśnia prokurator Oliwia Bożek-Michalec z prokuratury okręgowej w Krakowie.
Jeśli mężczyzna przebywa na terenie Rosji, Polska nie ma co liczyć na pomoc prawną ze strony tego kraju. Mężczyźnie grozi od 8 lat więzienia wzwyż.