Miały tam zostać wystawione faktury za fikcyjne badania naukowe, warte w sumie 80 tysięcy złotych. Pieniądze pochodziły z grantów przyznawanych przez Ministerstwo Nauki. Policja na razie nie ujawnia szczegółów śledztwa.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: