- W leśnym gąszczu udało się odnaleźć betonowy próg skoczni. Próg był zauważalny. To jedyny element, który mówił, że coś tutaj się znajduje. Do samej skoczni dołożyliśmy dwie belki startowe, żeby można było usiąść, poczuć się jak skoczek i zobaczyć część panoramy Zarabia i Myślenic. Dodaliśmy też oznaczenia, jak trafić, a także tablice ze starymi zdjęciami i historią skoczni - mówi zastępca burmistrza, Mateusz Suder.
Sporo osób pamięta swoje wyczyny na skoczni, na przykład Ryszard Szpakiewicz, który był zapaśnikiem, ale próbował też skoków. "Skakałem na początku lat 70. Oczywiście było to skakanie amatorskie, nie żadne zawody. Rozmawiałem z młodymi ludźmi, którzy nie wiedzieli, gdzie w Myślenicach może być skocznia" - dodaje.
Odnaleziona skocznia ma być jedną z atrakcji podczas wędrówki czerwonym szlakiem na Uklejnę.
Myślenice w tym tygodniu będą świętować 680-lecie lokacji. To jeden z punktów obchodów. Główne uroczystości zaplanowano na najbliższą niedzielę. Na rynku odbędzie się jubileuszowe widowisko muzyczno-teatralne. Będzie też koncert Mateusza Ziółki. Początek niedzielnej imprezy o 19:00.