Protest na Zakopiance, zdjęcie archiwalne, fot. Ola Sobczak
Posłuchaj co mówi Katarzyna Boroń z komendy powiatowej policji w Krakowie
Protesty przeciw S7. Kolejna blokada Zakopianki
Demonstracja może być szczególnie uciążliwa dla turystów wybierających się pod Tatry. W poniedziałek rozpoczyna się przecież kolejna tura ferii zimowych.
Uczestnicy protestu zamierzają przechodzić przez przejście dla pieszych zlokalizowane na skrzyżowaniu ul. Myślenickiej, z ulicami Wąwozową oraz Klimkówką na drodze krajowej nr 7.
Demonstracja przyjmie podobną formę jak ostatnim razem - przez około 5 do 10 minut uczestnicy będą blokować przejście dla pieszych, a potem zrobią kilkuminutową przerwę dla przejazdu aut. Przewidywana liczba protestujących to około 500 osób.
Jak ominąć utrudnienia?
Wyznaczone zostaną objazdy, które pomogą kierującym ominąć utrudnienia:
- Od strony Zakopanego: z DK-7 w Libertowie przy skrzyżowaniu z ulicą Świetlistą należy skręcić w prawo w ulicę Góra Libertowska, następnie kontynuacja ulicami Jana Pawła II i Pogórze. Następnie wjazd do m. Gaj ulicą Wzgórze, po czym dojazd do ulicy Myślenickiej na DK-7.
O co chodzi w protestach?
Mieszkańcy południowych dzielnic Krakowa oraz gmin, przez które miałaby przebiegać trasa S7, sprzeciwiają się budowie w proponowanym przez GDDKiA kształcie. Ostrzegają, że nowa droga może przeciąć gminy na pół, zahamować ich rozwój i nie rozwiązać problemów związanych z zatłoczoną Zakopianką.
GDDKiA przekonuje, że przedstawione warianty wynikają z analiz technicznych i ekonomicznych. Samorządowcy widzą w nich jednak chaos, sprzeczności i brak zrozumienia lokalnych uwarunkowań.
Każdy z wariantów wiąże się z wyburzeniem nawet kilkuset domów - ich dokładna liczba pozostaje niepewna.
Proceduje się drogę na wyjątkowo trudnym geologicznie i mocno zurbanizowanym terenie, a cały proces ma charakter stricte polityczny. Jedna gmina nie jest w stanie udźwignąć ciężaru komunikacyjnego całej Polski - to absurd
- mówili uczestnicy jednego z protestów.
Stanowisko GDDKiA pozostaje niezmienne: alternatywa dla Zakopianki jest konieczna.
To najbardziej obciążona ruchem droga krajowa w Polsce. Za 15 lat będzie nią przejeżdżać średnio około 78 tysięcy samochodów na dobę
- podkreśla Kacper Michna z krakowskiego oddziału Dyrekcji.