Jak wynikało z relacji świadków, we wtorek wieczorem spacerowicze usłyszeli krzyk kobiety wzywającej pomocy. Mieli również zauważyć mężczyznę oddalającego się z tego rejonu.
Na miejsce zostali zadysponowani policjanci, którzy znaleźli pozostawiony strój kąpielowy. Przyjechały dodatkowe służby, w tym straż pożarna. Teren został sprawdzony dronami z termowizją, zbiornik jest badany sonarem. W poszukiwaniach brały udział również psy tropiące.
Nie bagatelizujemy tego typu zgłoszeń. Nasze działania trwały wiele godzin. Były prowadzone również w nocy. Na chwilę obecną zgłoszenie się nie potwierdziło.
- mówił Radiu Kraków Rafał Wawrzuta z komendy miejskiej policji w Krakowie.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.