Monika Chylaszek, rzecznik prezydenta Krakowa, przekonuje, że inwestycja nie będzie realizowana wbrew woli mieszkańców. Dodaje jednak słowo "niestety", bo jak podkreśla, zapewniali krakowian, że zastosowane technologie eliminują takie problemy jak nadmierny hałas czy wstrząsy
Budowa tej linii była korzystnym rozwiązaniem dla miasta, ponieważ nie tylko wzmocniłaby komunikację miejską, ale też poprawiła niezawodność linii tramwajowych, ponieważ byłaby to alternatywa dla pierwszej obwodnicy, np. w przypadku awarii.
Konsultacjom społecznym poddano kilka wariantów przebiegu tramwaju: torowisko mogło zostać ułożone na pasie zieleni między jezdniami, na jednej z jezdni lub w tunelu. Miasto za opracowanie koncepcji zapłaciło milion złotych i już teraz pojawiają się głosy, że były to pieniądze wyrzucone w błoto.
Konsultacje w sprawie tramwaju na alei Słowackiego trwały do 9 grudnia.