- Dym najprawdopodobniej wydobywał się z pieca typu koza, którym oboje ogrzewali swój dom. Zwłoki odnalazł sąsiad, którego zaniepokoił dym unoszący się nad domem. Powiadomił on służby. Policjanci na miejscu przeprowadzają oględziny, będzie wzywany biegły z zakresu pożarnictwa. Czynności na miejscu wykonywane są pod nadzorem prokuratora - mówi Bartosz Izdebski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Na miejscu pracowało 8 zastępów strażaków. Służby apelują, by zwłaszcza w sezonie grzewczym, dokładnie sprawdzać instalacje grzewcze.