"To jest niepokojące. To okres, którym w tym momencie Prokuratura się nie zajmuje. Natomiast może to śledztwo będzie się rozwijało. Dowiemy się też, dlaczego doszło do kluczowej zmiany planu miejscowego. Tutaj trzeba zbadać rolę wiceprezydent Koterby, ponieważ spółka, która jest z nią związana - Biuro Rozwoju Miasta Krakowa - jest prowadzona przez jej rodzinę, syna i męża. To są też osoby, które współpracowały z deweloperem Echo Investement. Związki między panią wiceprezydent a deweloperem są naszym zdaniem niebezpieczne" - przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków Tomasz Leśniak.
Po uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego, który nie chronił hotelu Cracovia - w Krakowie rozpoczęły się ogromne protesty - mieszkańców, aktywistów i części architektów. Pod ich naporem ostatecznie zdecydowano się wpisać obiekt do rejestru zabytków. O to, aby go wykreślić - mieli zabiegać zatrzymani przez CBA podejrzani. Osobą, która miała kierować tym procederem miał być senator Stanisław Kogut, który dziś zrzekł się immunitetu i prawdopodobnie wkrótce zostanie zatrzymany i usłyszy zarzuty.
Senator Kogut: na ręce marszałka Senatu złożyłem rezygnację z immunitetu
Ta historia nabrała nowego sensu, ale ten sens jest przykry i dojmujący - tak sprawę korupcji wokół hotelu Cracovia komentuje dr Monika Bogdanowska - konserwator zabytów, która walczyła o jego zachowanie. Zdaniem Bogdanowskiej, te wydarzenia mogą wskazywać, w jaki sposób w Krakowie są załatwiane sprawy, związane z niektórymi wielomilionowymi inwestycjami deweloperskimi. "Wszystkie te rzeczy budzą niepokój, smutek. Mamy wrażenie, że podskórnie zachodzą procesy, o których w ogóle nie mamy pojęcia, a które mają bardzo duży wpływ na życie mieszkańców miasta. Jestem bardzo sceptyczna. Tutaj pojawia się kwestia dużych pieniędzy, układów, o których nie mamy pojęcia. Które powodują, że uczciwi ludzie, zamotani w to wszystko, boją się reagować. Tak to wszystko trzeba razem odczytać" - ocenia dr Bogdanowska.
O komentarz poprosiliśmy również Urząd Miasta Krakowa. "W tej sytuacji trzeba przypomnieć dwie rzeczy: to właśnie z inicjatywy p. prezydent Koterby został przygotowany dla tego terenu miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który uniemożliwił deweloperowi plany ze zbudowaniem tam galerii handlowej. Po drugie również od początku stanowisko miasta jest takie, że miasto było za wpisaniem Cracovii na listę obiektów chronionych. Trzeba pamiętać jeszcze jedną rzecz. Kiedy służby podejmowały kroki w celu zbadania tej sprawy, to właśnie urzędnicy przekazywali informacje służbom" - powiedziała reporterowi Radia Kraków Monika Chylaszek, rzecznik prezydenta Krakowa.
Zapis rozmowy Grzegorza Krzywaka z Tomaszem Leśniakiem.
Jaka mogła być sekwencja zdarzeń?
W 2011 roku deweloper kupuje hotel Cracovia za 32 mln złotych. Później pojawia się temat planu miejscowego. Pierwszy projekt planów pojawia się w 2013 roku. Wiceprezydent deklaruje, że hotel Cracovia będzie chroniony w planie miejscowym. Natomiast zapis o ochronie budynku znika w styczniu 2014 roku. Właściwie nie wiemy, czemu wiceprezydent Krakowa zmienia zdanie. Tutaj trzeba zbadać rolę wiceprezydent Koterby, ponieważ spółka, która jest z nią związana - Biuro Rozwoju Miasta Krakowa - jest prowadzona przez jej rodzinę, syna i męża. To są też osoby, które wcześniej współpracowały z deweloperem Echo Investment. Od dawna zwracaliśmy uwagę na konflikt interesów. Echo Investment to największy deweloper w Polsce, ale też spółka, która intensywnie działa na terenie Krakowa. Związki między panią wiceprezydent a deweloperem są naszym zdaniem niebezpieczne.
Zmienia się plan zagospodarowania, znika ochrona Cracovii. Co było dalej?
Nasilają się protesty społeczności lokalnej. I stąd naciski na konserwatora właśnie ze strony stowarzyszeń, mieszkańców uruchomiły procedurę wpisu do rejestru zabytków. Bo to nie sam konserwator zainicjował tę procedurę, tylko stało się to bodajże na wniosek Instytutu Architektury. W pewnym momencie konserwator zastopował, podobno na wniosek dewelopera, proces wpisu Cracovii do rejestru zabytków. Później nastąpiły różne perturbacje i Cracovia zostaje wpisana do rejestru, ale chronione są tylko elewacja, podjazd i foyer kina Kijów.
To było po myśli dewelopera?
Na pewno deweloper wolałby całkowite wyburzenie. Ograniczony wpis do rejestru dawał możliwość przebudowy Cracovii.
W którym momencie "wchodzi do gry" sprawa korupcji?
Z komunikatu prokuratury wynika, że wydarzyło się to najpóźniej w sierpniu 2016 roku, kiedy pojawia się postać senatora Koguta.
On miał załatwić to, że Cracovia zostanie wykreślona z tego rejestru?
Wiemy, że prokuratura ma tu sporo materiałów dowodowych - podsłuchy, deklaracje świadków. On miał albo całkowicie zablokować wpis albo wprowadzić taki wpis, który dałby ograniczoną ochronę Cracovii.
Tego chciał deweloper - Echo Investment.
Tak. Myślę, że od początku deklaracje spółki były takie, że albo chcą całkowicie wyburzyć hotel albo mocno zaingerować w bryłę.
Kiedy okazało się, że drogą formalną nie da się tego zrobić, uznano, że "pod stołem" będzie lepszym wyjściem?
Tyle możemy powiedzieć na podstawie tego, co podaje prokuratura. Pojawia się konkretna kwota, milion złotych, którą senator Kogut miał otrzymać za tę usługę.
Jak oceniasz to, co działo się z hotelem Cracovia z punktu widzenia tego, o czym dowiedzieliśmy się we wtorek?
Mam wrażenie, że jest duża świadomość, że również władze miasta od dawna sprzyjały deweloperom. Natomiast nie wiedzieliśmy, że lokalnie angażują się też w to na przykład senatorowie. Sprawy związane z inwestycjami na dużą skalę, mówimy o budynku, który był kupowany za 30 mln złotych. Ale tak naprawdę lokalizacja Cracovii to inwestycje, które idą w dziesiątki, setki milionów złotych.
Czy w Krakowie dzieją się podobne sprawy, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego?
Zwracaliśmy uwagę na działalność Echo Investment w okolicach Fortu Bronowice. Tam przedstawicielem dewelopera Echo Investment był syn p. Koterby. Wtedy zostaliśmy zbyci, mimo że było widać korzystne dla dewelopera zmiany w planie miejscowym. Mamy nadzieję, że to śledztwo zostanie rozwinięte i że zostaną sprawdzone osoby z wydziału architektury i sama pani wiceprezydent Koterba pod kątem tych relacji z Echo Investment.
Echo Investment to jeden z najpopularniejszych deweloperów w Krakowie. Mają sporo inwestycji na terenie miasta.
Rzeczywiście realizuje głównie mieszkaniowe inwestycje, ale też galerie handlowe. Hotel Cracovia miał być taką galerią.
(Grzegorz Krzywak/ew)