Jak informują organizatorzy jednym z podstawowych założeń Open Eyes Art Festival jest różnorodność i interdyscyplinarność - działanie we wszystkich dziedzinach sztuki: malarstwie, rzeźbie, tańcu, teatrze, filmie, fotografii i grafice oraz muzyce, zarówno poważnej, jak i rozrywkowej.
Twórczość artystyczna, jest trochę jak wzajemne opowiadanie sobie snów, do których nikt poza śniącymi nie ma dostępu i dopiero ubrane w słowa mogą stać się materią naszej wspólnej wyobraźni.
- mówi prof. Andrzej Bednarczyk, Rektor ASP w Krakowie, dodając równocześnie, że mimo wolności i swobody, jaką daje brak hasła przewodniego tegorocznej edycji festiwalu można wyróżnić dwa wątki, które wysuwają się na pierwszy plan. Z jednej strony jest to cielesność z drugiej zaś swoisty dialog międzypokoleniowy.
Festiwal rozpocznie się dziś od wernisaży wystaw studenckich odbywających się pod szyldem Open Art, na który składają się międzywydziałowe i międzyuczelniane projekty studenckie.
Będzie wielorako, ale nieprzypadkowo, z premedytacją i całą (lub nie) świadomością. Zwiedzający wystawę będą mieli okazję zagłębić się w cztery towarzyszące wystawie tematy: sferę cielesności i uczuć; sennych marzeń, procesów podświadomych i nieświadomych; sferę pogranicza sztuki i nauki oraz przestrzeń wielowymiarowego podejścia do rzeczy, od designu po problemy konsumpcjonizmu i celowe odejście obiektów w stronę partycypacji i doświadczenia.
- informują kuratorki wystawy Open Art.