Wszystko wskazuje na to, że chłopak zginął na skutek obrażeń, których doznał podczas pobicia. Policja już przesłuchała pierwszych świadków w sprawie. "Wszystko wskazuje na to, że nastolatek z Zębu został zamordowany" - powiedziała w rozmowie z Radiem Kraków Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Posłuchaj Katarzyny Cisło
Zwłoki zostały odnalezione w poniedziałek w miejscu oddalonym kilkaset metrów od drogi, która prowadzi od Zakopanego do Łysej Polany i Morskiego Oka. Wezwana na miejscu ekipa dochodzeniowo-śledcza praktycznie od razu wiedziała, że śmierć musiała nastąpić gdzie indziej i ciało zostało tu przetransportowane. Zwłoki nastolatka miały widoczne bardzo poważne obrażenia głowy, które były najprawdopodobniej przyczyną śmierci.
Bardzo szybko ustalono, że zmarły to 16 letni Marcin M. mieszkaniec Zębu. Trwa śledztwo i na razie policja nie udziela informacji o możliwych przyczynach śmierci nastolatka. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że najprawdopodobniej dzień wcześniej 16-latek został śmiertelnie pobity przez kilka osób, które potem jego ciało przewiozły i porzuciły w lesie. Nic natomiast nie wiadomo o motywach napastników - to zapewne dopiero ustali toczące się śledztwo.
Przypominamy:Przy drodze do Morskiego Oka znaleziono zwłoki
(Przemysław Bolechowski/ko)