Policja zatrzymała mężczyznę, który mógł mieć związek z morderstwem, do którego doszło na jednym z krakowskich osiedli. Teraz przebywa w policyjnym areszcie. W najbliższych godzinach będzie przesłuchiwany.
#Kraków Zabójstwo wiceszefowej krakowskiej prokuratury. @PKoslex : Morderstwo nie miało związku z jej obowiązkami zawodowymi @RadioKrakow
— Teresa Gut (@TereskaGut) styczeń 9, 2016
W mieszkaniu kobiety pracuje zespół prokuratorów. Trwa zabezpieczanie wszystkich śladów. - Policjanci wraz z prokuratorami pracują na miejscu zdarzenia i szukają świadków morderstwa - mówi Radiu Kraków Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji. Wiadomo, że morderstwo nie miało zwiazku z obowiązkami zawodowymi zamordowanej prokurator. - Wszystkie czynności muszą być wykonane bardzo rzetelnie, dlatego potrwają długo - informuje Piotr Kosmaty, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Zatrzymanym podejrzanym jest 26-letni syn kobiety. - Jest to rodzinna tragedia, która nie miała związku z pracą zastępcy prokuratora okręgowego - dodaje Kosmaty.
Strzały na ulicy
Sprawca uciekł z mieszkania zamordowanej kobiety. Policjanci ruszyli w pościg. Funkcjonariuszom udało się zatrzymać mężczyznę, ponieważ spowodował wypadek drogowy. Najprawdopodobniej jechał z osiedla Górka Narodowa osobowym volvo. Jak informuje dyżurny małopolskiej policji, zepsuł mu się samochód, dlatego porzucił auto i ukradł mercedesa. 26-latek jechał alejami Trzech Wieszczów i uderzył w autobus MPK, nie zatrzymał się jednak i kilkanaście metrów dalej zderzył się z busem.
Postanowił zawrócić i uciekać ulicą Czarnowiejską. Tam doprowadził do kolejnego wypadku - tym razem wjechał w samochód osobowy.
Wysiadł z auta i zaczął uciekać pieszo. Mężczyzna miał w ręku przedmiot przypominający broń palną. Zanim policjantom udało się go obezwładnić, musiały paść strzały ostrzegawcze.
Katarzyna Pelc/Teresa Gut/kp