- A
- A
- A
Stanisław Żółtek: Będę śledził kretynizmy Unii
"Na pierwszy ogień przywrócę Unię do tego, czym miała być. Sam Parlament Europejski to mały pikuś. Unia miała być wspaniałym organizmem, który zlikwiduje cła, umożliwi przepływ towarów przez granicę. Popierałem to, ale jest teraz biurokratyczny moloch. Jak się nie uda, to chcę rozwalić Unię" - zapowiadał na antenie Radia Kraków Stanisław Żółtek, wiceprezes Kongresu Nowej Prawicy i kandydat tej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego.Żółtek zaznaczył także, że obecność w Parlamencie Europejskim nie jest jedynym priorytetem jego ugrupowania. "Niezależnie od wyniku w wyborach do PE, w wyborach samorządowych uczestniczymy. Chcemy przejąć władzę w Polsce. Zarówno lokalnie jak i centralnie" - przekonywał w Radiu Kraków.
Były wiceprezydent Krakowa przekonywał także, że jak jego partia zdobędzie mandaty w Parlamencie Europejskim, to łatwiej będzie znaleźć osoby, które są odpowiedzialne za przekręty wewnątrz Unii Europejskiej. "Widzimy przekręty w UE, ale do tej pory w Parlamencie nie byliśmy. Mam mało wiedzy o tym co i kto wziął. Widzimy tylko skutki. Dlatego chcemy tam iść, żeby znaleźć te osoby. Wiemy, że wszystkich nie znajdziemy, ale wystarczy chociaż kilku w kryminale" - podkreślał Żółtek.
Zapis rozmowy Jacka Bańki i Adama Piśko ze Stanisławem Żółtkiem, kandydatem Kongresu Nowej Prawicy do Parlamentu Europejskiego.
Jacek Bańka: Jak pan zdobędzie mandat to, od czego pan zacznie demontaż Unii?
Stanisław Żółtek: Demontaż zacznę od sprawdzenia, czy nie jesteśmy gdzieś języczkiem u wagi tych wielkich partii, żeby przeważyć szalę tych partii. To techniczne zachowanie. Druga rzecz to śledzenie kretynizmów Unii.
J.B: Jeden z przedstawicieli Nowej Prawicy mówił, że walczycie o mandaty, bo nie macie czołgów.
S.Ż: Jakbyśmy mieli czołgi, to byśmy się obronili przed UE, to prawda.
J.B: Do Brukseli by pan jechał czołgiem?
S.Ż: Do Brukseli nie, ona by tu nie przyszła po prostu.
J.B: Przedstawiciele Nowej Prawicy mówią też, że trzeba będzie kilka osób posłać do kryminału. Kogo pierwszego?
S.Ż: Widzimy przekręty w UE, ale do tej pory w PE nie byliśmy. Mam mało wiedzy o tym, co i kto wziął. Widzimy tylko skutki. Dlatego chcemy tam iść, żeby znaleźć te osoby. Wiemy, że wszystkich nie znajdziemy, ale wystarczy chociaż kilku w kryminale.
J.B: Może trzeba dać szansę Unii, żeby się poprawiła chociażby w sprawie demografii?
S.Ż: Unia ma się poprawić w sprawie demografii?
J.B: Chodzi o politykę demograficzną.
S.Ż: Jaką politykę? Właśnie próba tej polityki w UE doprowadziła do tragedii demograficznej. Próba wtrącania się państw w rodzinę spowodowała, że nie ma chęci rodzenia dzieci. Jak nie mam rodziny, bo dzieci nie są moje, ale państwa, to nie rodzę dzieci. Jeśli się powie ludziom, że są ubezpieczeni a ważne jest państwo, to też nie ma potrzeby posiadania dzieci. Zmieniło się to w chęć większych zarobków. To socjal spowodował, że nie ma dzieci. Jak UE odczepi się od rodzin, to dzieci będą.
J.B: Nie nadążam. Polityka demograficzna Unii spowodowała słaby przyrost demograficzny?
S.Ż: Dokładnie. To działanie UE i naszego rządu. Jeśli ktoś mówi, że to moje dzieci a nie twoje i nie można dać klapsa, nie wolno mi dziecka wychować, to zmniejsza się chęć na posiadanie dzieci. We wszystkich krajach, gdzie państwo wtrąca się do wychowania dzieci, tam one się nie rodzą.
J.B: Może to sprawy ekonomiczne przeważają?
S.Ż: Nie. Gdyby tak było to w biednych krajach nie rodziłyby się dzieci a jest na odwrót. W biednych krajach państwo się nie wtrąca po prostu.
Adam Piśko: Może od czegoś innego to zależy? W krajach bogatszych śmiertelność wśród dzieci jest tak niska, że nie trzeba ich tyle rodzić. W krajach trzeciego świata jest inaczej.
S.Ż: Coś tu nie gra. W krajach rozwijających się w większości rodzin nie ma dzieci. Te dzieci się po prostu nie rodzą. W niektórych krajach jest mniej niż jedno dziecko na rodzinę.
A.P: Pod pojęciem krajów rozwijających się miałem na myśli kraje afrykańskie.
S.Ż: Nieważne. Mówimy o biednych krajach. W Afryce jest przeciętnie 5-10 dzieci i nikt się nie wtrąca.
A.P: A śmiertelność powyżej 50%
S.Ż: Gdyby nie śmiertelność, byłoby jeszcze więcej. Dzieci przeżywających jest średnio 5 na rodzinę. To nie ma nic do rzeczy. To nie jest związane z bogactwem. W bogatych krajach, gdzie państwo się nie wtrąca, jest więcej dzieci.
J.B: Sondaże dla Nowej Prawicy nie są tak optymistyczne. Jak będzie poniżej 5%, to co dalej? Wybory samorządowe w Krakowie?
S.Ż: Będzie powyżej 5%. Pytanie co będzie powyżej. To nie znaczy jednak, że wszędzie będziemy mieli mandat. Podobnie jak inne partie. Niezależnie od wyniku w wyborach do PE, w wyborach samorządowych uczestniczymy. Chcemy przejąć władzę w Polsce. Zarówno lokalnie jak i centralnie. W Krakowie chcemy się dostać do samorządu.
J.B: Pan ma doświadczenie. Będzie pan startował w wyborach prezydenckich?
S.Ż : Nie.
J.B: Szkoda czasu i pieniędzy?
S.Ż: Nie. Mamy inną koncepcje na wybory samorządowe. Może będziemy współpracowali z panem Gowinem. Może sami będziemy do nich szli. Jednak z innym bagażem poparcia. Nigdy tak nie mieliśmy. W Krakowie mamy poważne poparcie sięgające 10%. Nigdy tyle nie mieliśmy.
J.B: Duże poparcie jest także w Małopolsce. Oczywiście będzie się liczyła ta średnia krajowa.
S.Ż: Do samorządowych liczy się tylko Kraków. Średnia do parlamentu.
J.B: Tak. Przyjmijmy, że Nowa Prawica ma powyżej 5%, są mandaty i jeden z nich ma pan. Staje pan przed lustrem i stawia pan sobie takie pytanie: „Nie było lepszych?”. Jaka będzie odpowiedź?
S.Ż: Nie będę sobie stawiał takiego pytania. Uważam, ze nie było lepszych w partii. Mi się udało. To jest związane z przypadkiem. Dużo tutaj pracowałem. Jeśli tak wyjdzie to będę zadowolony. Będę reprezentował partię i Polskę w PE. Będę mógł także zrobić to co głoszę.
J.B: Czyli demontaż?
S.Ż: Na pierwszy ogień przywrócę Unię do tego, czym miała być. Sam Parlament Europejski to mały pikuś. Unia miała być wspaniałym organizmem, który zlikwiduje cła, umożliwi przepływ towarów przez granicę. Popierałem to, ale jest teraz biurokratyczny moloch. Jak się nie uda tego odwrócić, to będzie kłopot. Będę się o to starał. Jak się nie uda, to chcę rozwalić Unię.
J.B: Będzie pan o tym gadał z Brunonem Kwietniem?
S.Ż: O tym będę z każdym gadał.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
22:05
Zabijanie w białych rękawiczkach. O micie „gospodarki łowieckiej”
-
21:34
Tragedia w Olkuszu - w pożarze przyczepy zginęła kobieta
-
21:22
Sześcioro dzieci jednego dnia! Baby boom w tarnowskim szpitalu
-
21:08
Alert RCB: kiedy dostajemy SMS i kto naprawdę go wysyła
-
20:29
Aktywiści: chcemy linii kolejowej do Trzebinii. Ministerstwo: szukajcie pieniędzy w regionie
-
20:15
Muzeum Krakowa zamknęło jeden z oddziałów - nie odwiedzicie już Domu Zwierzynieckiego
-
19:23
10 procent pojazdów poza normą. Pierwsze dane ZDMK o Strefie Czystego Transportu w Krakowie
-
18:04
Ampfutboliści powalczą o pierwsze w tym sezonie trofeum! "Myślę, że Wisła pokaże jeszcze więcej niż przed rokiem"
-
17:10
Zderzenie trzech samochodów na Zakopiance. Były utrudnienia w ruchu
-
16:45
Szukają rąk do... tulenia. Pogotowie kangurowe pomaga noworodkom w Chrzanowie
-
15:59
Przychodzi ksiądz po kolędzie... Czy Kościół potrafi być jeszcze gościem, a nie tylko kontrolerem?
-
15:17
Pierwszy taki rok w historii krakowskiego lotniska. Europejski lider
-
14:32
Niezły budżet powiatu sądeckiego - będzie na modernizację dróg i dwa nowe mosty
-
13:30
Nowy kierunek w leczeniu raka jelita grubego. Badania krakowskich naukowców dają nadzieję
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze