Estakada prowadząca na dworcowe perony powstała dwa lata temu. Jednak rozkład jazdy pociągów dostępny był wyłącznie w budynku dworca, przez co pasażerowie musieli się do niego wracać, żeby sprawdzić godzinę odjazdu swojego pociągu. Reporterka Radia Kraków Katarzyna Maciejczyk na własną rękę wydrukowała rozkłady jazdy i zawiesiła je przy zejściu na perony, co zajęło jej kilkanaście minut. Sprawę opisaliśmy TUTAJ.
W odpowiedzi Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu napisał na swojej stronie internetowej, że jest „w stałym kontakcie z PKP PLK odnośnie umieszczenia aktualnych rozkładów jazdy. Zdajemy sobie sprawę, że ich obecność jest kluczowa dla wygody pasażerów, dlatego staramy się o ich umieszczenie od dłuższego czasu. Jednak nie możemy sobie pozwolić na tak prowizoryczne przyklejenie rozkładów, jak to zdobiła dziennikarka Radia Kraków”.
ZIKiT tłumaczy, że ustawienie nawet tymczasowej gabloty wymaga szczegółowych ustaleń – konstrukcja musi spełniać odpowiednie parametry techniczne i estetyczne, musi być podłączona do energii elektrycznej, a rozkład jazdy musi być dostosowany do wielkości gabloty. Ponadto nawiercenie otworów mocujących gablotę do podłoża wymaga ustaleń z wykonawcą celem uniknięcia utraty gwarancji. Ponadto rozkład musi być na bieżąco uaktualniany.
Całą odpowiedź można przeczytać TUTAJ.